| Moja historia |
|
Jestem idealistą i wierzę, że zawsze można coś zrobić, że każdemu może się udać. Lekarzem chciałem zostać od kiedy pamiętam, czyli jeszcze przed 1985r. W wieku 5 lat badałem o 3 lata młodszą siostrę Anię. Dzięki czujnemu oku naszego Taty posiadam bezcenną pamiątkę z tamtych czasów - zdjęcie po lewej stronie (fot. Stanisław Kokurewicz). W zerówce i szkole podstawowej badałem cebule i żaby. Badałem z taką zaciekłością, że zmarły przy tym 3 mikroskopy. W liceum chodziłem do klasy biologiczno-chemicznej. W klasie maturalnej uczęszczałem na kurs i korepetycje prowadzone przez wykładowców z Akademii Medycznej, na których dowiedziałem się między innymi, że “nie mam predyspozycji” i zupełnie nie nadaję się na studenta medycyny. Mimo braku predyspozycji i nie sprzyjających wiatrów mój upór zwyciężył i dostałem się na wymarzoną medycynę. W bojach o indeks bardzo pomogła mi Mima - czyli moja Mama. Dziękuję! Studia na Akademii Medycznej im. Piastów Śląskich skończyłem sześć lat później, w czerwcu 2006r. Potem odbyłem 13 miesięczny staż, zdałem Lekarski Egzamin Państwowy (LEP) i otrzymałem prawo wykonywania zawodu lekarza (tutaj możesz sprawdzić czy jest aktualne; wystarczy wpisać moje imię i nazwisko). W grudniu 2007 roku zacząłem przyjmować Pacjentów i pracować jako samodzielny lekarz. W marcu 2008 roku rozpocząłem specjalizację z medycyny rodzinnej i na chwilę obecną jestem szczęśliwym rezydentem medycyny rodzinnej (lekarzem w trakcie specjalizacji z medycyny rodzinnej na etacie Ministra Zdrowia). Moim zdaniem medycyna rodzinna jest najwspanialszą spośród lekarskich specjalności, z kilku powodów. Najważniejszy z nich stanowi fakt, że żaden inny specjalista nie ma możliwości poznać tak dobrze swoich Pacjentów i ich środowiska życia jak lekarz rodzinny. Do nikogo innego, tak jak do lekarza rodzinnego nie wracają latami wciąż Ci sami Pacjenci. Powroty te umożliwiają zbudowanie czegoś wspaniałego i pięknego, co moim zdaniem jest istotą “białego zawodu”: prawdziwej relacji lekarz-Pacjent. W sierpniu 2008 roku otworzyłem firmę: Indywidualna Praktyka Lekarska - Konrad Kokurewicz, w ramach której udzielam wizyt domowych na terenie Wrocławia. W tym samym miesiącu zdecydowałem się rozpocząć prowadzić bloga dla Pacjentów: http://meduzo.pl W kwietniu 2009 roku ukazała się moja pierwsza książka: "Choroba refluksowa przełyku. Poradnik dla Pacjenta", która w krótkim czasie stała się bestsellerem. W listopadzie 2009 roku ukazała się moja druga książka: "Dna moczanowa. Poradnik dla Pacjenta" Prywatnie jestem mężem najwspanialszej na świecie Kamili i tatą najcudowniejszej na świecie Emilki. Dużo czytam, gram w szachy, praktykuję jogę, chodzę po górach i staram cieszyć się życiem najlepiej jak umiem. Pozdrawiam zdrowo! Konrad Kokurewicz
|

Pokrótce opowiem Ci moją historię…